W skrócie
- Kolorowe kule z marketów to odmiany bezchlorofilowe — NIE MOGĄ żyć samodzielnie.
- Zielona część pod kulą to inny gatunek (podkładka, zwykle Hylocereus) — to dwie rośliny.
- Odcięta i wsadzona w ziemię kolorowa kula zawsze zgnije — bez chlorofilu się nie wyżywi.
- Roślina szczepiona zimuje wg wymagań PODKŁADKI: 12–15°C, nie całkiem sucho.
- Forma typowa (zielonobrązowa) rośnie normalnie na własnych korzeniach i zimuje jak kaktus.
- Woli półcień — pochodzi z zarośli, nie z otwartej pustyni; w ostrym słońcu się oparza.
Dane botaniczne
- Rodzina
- Kaktusowate (Cactaceae)
- Wysokość
- 0.04–0.08 m
- Szerokość
- 0.05–0.1 m
- Pokrój
- Kulisty
- Tempo wzrostu
- Wolne
- Stanowisko
- Słońce, Półcień
- Gleba
- Piaszczysta, Próchniczna
- Odczyn
- pH 5.5–7
- Wilgotność
- Sucha, Umiarkowana
- Kwitnienie
- Maj–Sierpień
- Mrozoodporność
- —
- Rozmnażanie
- Z nasion, Z sadzonek
Charakterystyka
Kaktus o spłaszczonokulistym ciele średnicy 5-10 cm, z zaledwie 8 szerokimi, zaokrąglonymi żebrami, pod areolami wyraźnie wybrzuszonymi w charakterystyczne „podbródki”, którym roślina zawdzięcza angielską nazwę chin cactus. Forma typowa jest szarozielona do brunatnoczerwonej, z delikatnym poprzecznym prążkowaniem skórki; kolce są nieliczne, krótkie, lekko wygięte i mało dokuczliwe. Cechą rozpoznawczą całego rodzaju jest budowa pąka: rurka kwiatowa i zalążnia są zupełnie nagie, bez kolców, włosków i kutneru, co dało nazwę Gymnocalycium — z greckiego gymnos (nagi) i kalyx (kielich). Kwiaty są lejkowate, długości 4-6 cm, w odcieniach kremu, bladej żółci i przygaszonego różu, i pojawiają się latem na roślinach kilkuletnich. Odmiany bezchlorofilowe (najsłynniejsza to japońska 'Hibotan') mają ciało czerwone, pomarańczowe, żółte lub różowe i pozbawione są zielonego barwnika — dlatego funkcjonują wyłącznie zaszczepione na zielonej podkładce.
Uprawa i pielęgnacja
Podlewanie
Zimowanie zależy od tego, CO tak naprawdę stoi w doniczce, i to najczęstsze źródło pomyłek. Forma zielona na własnych korzeniach zimuje jak typowy kaktus: 8–12°C, całkowicie sucho, od listopada do marca bez wody. Roślina szczepiona (kolorowa kula na zielonej podkładce) rządzi się prawami PODKŁADKI, a tą jest zwykle tropikalny Hylocereus, który nie znosi ani chłodu poniżej 10–12°C, ani całkowitego przesuszenia — takiej rośliny nie wolno wystawiać na zimną zimówkę, trzyma się ją w 12–15°C i podlewa bardzo oszczędnie mniej więcej raz na miesiąc. W sezonie oba warianty podlewać po przeschnięciu bryły.
Nawożenie
W zalecanym stężeniu i tylko w sezonie wzrostu. U roślin szczepionych nawożenie karmi w istocie podkładkę — nadmiar azotu rozpędza jej wzrost, przez co szybciej przerasta i „zrzuca” kolorową kulę.
Sadzenie
Przepuszczalne podłoże do kaktusów z lekkim dodatkiem próchnicy i dużą domieszką grysu lub perlitu; gatunek woli odczyn lekko kwaśny, więc unikać wapiennego grysu. Przy roślinie szczepionej sadzić tak, by miejsce zrostu (widoczna pozioma linia między kulą a podkładką) pozostało wyraźnie nad podłożem — zasypane, zaczyna gnić.
Przycinanie
Ewentualnie oddzielenie odrostów wiosną przy rozmnażaniu; u roślin szczepionych usuwa się odrosty wybijające z podkładki poniżej zrostu, bo odbierają siłę kolorowej kuli.
Rośliny towarzyszące
Dobre sąsiedztwo
Południowoamerykański kaktus o tym samym lekko kwaśnym podłożu i tolerancji na łagodniejsze światło — dobrze znosi wspólną misę z formą zieloną.
Kaktus o zbliżonych wymaganiach glebowych i wodnych, znoszący to samo jasne, ale nie skrajnie nasłonecznione stanowisko.
Sukulent, który — podobnie jak gymnocalycium — w naturze rośnie w cieniu innych roślin i w uprawie woli światło rozproszone od pełnego, południowego słońca.
Złe sąsiedztwo
Kaktus pustynny wymagający pełnego, ostrego słońca i zimnej zimówki; w tych samych warunkach skórka gymnocalycium — zwłaszcza szczepionej odmiany bezchlorofilowej — oparza się i blaknie.
Egzemplarze szczepione zimują wg wymagań podkładki Hylocereus, czyli w 12–15°C i nie całkiem sucho — wystawione na zimny, suchy spoczynek wraz z kaktusami pustynnymi tracą podkładkę, a wraz z nią całą roślinę.
Poziom dowodu wskazuje, czy zależność jest poparta badaniami, obserwacją czy tradycją ogrodniczą.
Choroby i szkodniki
Choroba rozwija się w zbyt mokrym, słabo napowietrzonym podłożu i atakuje korzenie oraz podstawę pędu. Korzenie brunatnieją, gniją i tracą korę, która daje się łatwo ściągnąć, a u podstawy łodygi pojawia się ciemna, wodnista zgnilizna. Nadziemna część roślin więdnie, żółknie i zamiera mimo wilgotnej ziemi – to charakterystyczny objaw, bo uszkodzone korzenie nie pobierają wody. Szczególnie narażone są rośliny doniczkowe, sukulenty i kaktusy (przy przelewaniu), a w gruncie iglaki, rododendrony, wrzosowate i truskawka na stanowiskach podmokłych. Proces zaczyna się niepozornie od korzeni włośnikowych i wierzchołków korzeni, które ciemnieją i zanikają, po czym gnicie postępuje ku korzeniom szkieletowym i szyjce korzeniowej. Zdrowe, jasne, czynne korzenie zanikają — pozostaje ciemna, brunatnordzawa lub czarniawa, wodnista masa, a zewnętrzna warstwa kory korzenia zsuwa się jak rękawiczka, odsłaniając przebarwiony walec osiowy. U drzew i krzewów porażenie szyjki i podstawy pnia (zgorzel podstawy pędu) objawia się ciemną, często zaciekającą plamą, niekiedy z wyciekami, a kora w tym miejscu jest wilgotna i zapadnięta; u iglaków i rododendronów obserwuje się brązowienie i zamieranie od dołu lub od środka korony przy wciąż wilgotnej glebie. Charakterystyczne jest gniazdowe (placowe) występowanie objawów w rabacie — tam, gdzie woda i patogen gromadzą się lokalnie. Warto rozróżnić dwa sprawcze rodzaje lęgniowców: Pythium poraża głównie siewki i drobne korzenie, powodując zgorzel siewek i gnicie korzeni w chłodnym, mokrym podłożu, natomiast Phytophthora atakuje też starsze, zdrewniałe rośliny, korzenie szkieletowe i szyjkę, silniej w cieplejszej, przesyconej wodą glebie. Kluczowa dla rozpoznania jest sprzeczność objawów: roślina więdnie i sprawia wrażenie „suchej”, choć podłoże jest mokre — to skutek zniszczenia korzeni, nie niedoboru wody.
WełnowceOwady pokryte białym, watowatym, woskowym nalotem, gromadzące się w kątach liści, u nasady pędów i na spodzie blaszek. Wyglądają jak kłębki waty. Wysysają soki, osłabiają roślinę i wydzielają lepką rosę miodową, na której rozwija się czarny grzyb sadzakowy. Częsty szkodnik roślin doniczkowych i sukulentów. Dorosłe samice to owalne, miękkie owady długości około 2–5 mm, o różowawym lub szarym ciele ukrytym pod woskiem, często z woskowymi wyrostkami po bokach i na końcu odwłoka. Samce są drobne, uskrzydlone i nie żerują. U większości gatunków jaja składane są w białe, watowate owisaki (kokony), z których wylęgają się ruchliwe larwy (wędrowniki) rozpełzające się po roślinie i przenoszące porażenie na sąsiednie okazy; część wełnowców (np. Pseudococcus longispinus) jest jednak jajożyworodna i rodzi żywe wędrowniki bez wyraźnego owisaka. W ciepłych, suchych warunkach mieszkań i szklarni wełnowce rozwijają się przez cały rok, w kilku nakładających się pokoleniach — dlatego jednorazowy zabieg rzadko wystarcza. Objawy żerowania to zahamowanie wzrostu, żółknięcie, deformacja i przedwczesne opadanie liści, a przy silnym porażeniu zamieranie pędów; czarny sadzak na rosie miodowej dodatkowo ogranicza fotosyntezę i szpeci roślinę. Osobną formą są wełnowce korzeniowe (Rhizoecus), tworzące białe, woskowe skupienia na korzeniach i wewnątrz bryły korzeniowej — roślina słabnie i więdnie bez widocznego szkodnika na częściach nadziemnych. Wełnowcom często towarzyszą mrówki, które zjadają rosę miodową i chronią kolonie przed wrogami naturalnymi.
PrzędziorkiMaleńkie (0,3–0,5 mm) pajęczaki, trudne do dostrzeżenia gołym okiem, żerujące na spodniej stronie liści. Objawy: drobne, jasne plamki (nakłucia), z czasem liście szarzeją, żółkną i zasychają. Przy silnym porażeniu widoczna delikatna pajęczyna. Rozwojowi sprzyja ciepłe, suche powietrze — częsty problem roślin doniczkowych zimą przy grzejnikach. Przędziorki nie są owadami, lecz roztoczami z rodziny Tetranychidae — dorosłe osobniki mają 8 odnóży (larwy tylko 6). Najpospolitszy w uprawach jest przędziorek chmielowiec (Tetranychus urticae): żółtozielone samice noszą po bokach ciała dwie ciemne plamy, a zimujące samice przebarwiają się na pomarańczowoczerwono. W sadach częsty jest przędziorek owocowiec (Panonychus ulmi), którego czerwone jaja zimują gromadnie na korze pędów. Mechanizm żerowania: roztocze nakłuwają komórki skórki i miękiszu spodu liścia i wysysają ich zawartość, a opróżnione komórki wypełniają się powietrzem — stąd charakterystyczne, srebrzysto-szare, drobne cętkowanie widoczne od góry blaszki (przypomina mozaikowe odbarwienie). Przy dużej liczebności liście brązowieją, zwijają się i przedwcześnie opadają, a cała roślina słabnie i traci przyrosty. Gęsta pajęczyna snuta między liśćmi i wierzchołkami pędów pojawia się dopiero przy zaawansowanym ataku i jest sygnałem ryzyka rozwleczenia szkodnika na sąsiednie rośliny. Cykl rozwojowy jest bardzo szybki w cieple i suszy — w temperaturze 25–30°C jedno pokolenie może zamknąć się w 1–2 tygodnie, stąd liczne pokolenia w sezonie i gwałtowne, wykładnicze narastanie populacji. Samice składają kuliste, przezroczyste jaja na spodzie liści. Zimują zapłodnione samice (w szczelinach kory, ściółce i resztkach roślinnych) lub — u przędziorka owocowca — jaja na korze. Wczesne porażenie łatwo przeoczyć; w diagnostyce pomaga strząśnięcie liścia nad białą kartką (widoczne wędrujące punkciki) albo obejrzenie spodu liścia przez lupę.
Toksyczność
| Dla kogo | Poziom | Uwagi |
|---|---|---|
| Ludzie | Brak | Roślina nietrująca — jaskrawa czerwień lub żółć kuli nie ma nic wspólnego z toksycznością, to po prostu barwniki odsłonięte przez brak chlorofilu. Jedyne zagrożenie jest mechaniczne: kolce są krótkie i niezbyt ostre, ale potrafią ukłuć. |
| Psy | Brak | — |
| Koty | Brak | — |
Historia i pochodzenie
Gatunek opisano na początku XX wieku i nazwano na cześć Nicolása Mihanovicha, argentyńskiego armatora, który sfinansował ekspedycję botaniczną do Paragwaju. Przełom nastąpił w 1941 roku w Japonii, gdzie hodowca Eiji Watanabe wyselekcjonował wśród siewek pozbawione chlorofilu, całkowicie czerwone okazy. W normalnych warunkach taka mutacja jest wyrokiem — roślina bez chlorofilu nie prowadzi fotosyntezy i ginie jako siewka — ale zaszczepiona na zielonej podkładce, która żywi ją za siebie i za nią, może rosnąć latami. Odmianę nazwano 'Hibotan' i szybko rozmnożono na skalę przemysłową. Dziś czerwone, żółte i różowe kule na zielonym „słupku” trafiają do marketów i kwiaciarni w milionach sztuk rocznie, co czyni ten gatunek prawdopodobnie najczęściej sprzedawanym kaktusem ozdobnym na świecie — przy czym większość kupujących nie wie, że trzyma w ręku dwie zrośnięte rośliny dwóch różnych gatunków.
Zastosowanie
Forma typowa, zielona, to wdzięczny i niewymagający kaktus kolekcjonerski na jasny parapet bez ostrego, południowego słońca — kwitnie już po kilku latach i rośnie na własnych korzeniach jak każdy inny kaktus. Odmiany barwne pełnią rolę raczej dekoracji niż rośliny doniczkowej w tradycyjnym sensie: są efektowne, tanie i powszechnie dostępne, ale ich żywotność jest z góry ograniczona trwałością podkładki i przy typowej domowej pielęgnacji liczy się w latach, nie dekadach. Kupując kolorową kulę, warto po prostu wiedzieć, że kupuje się układ dwóch roślin, a nie jedną — i pielęgnować go zgodnie z potrzebami tej dolnej.
Ciekawostki
- Czerwona lub żółta kula i zielony „słupek” pod nią to DWIE różne rośliny dwóch różnych gatunków, zrośnięte przez szczepienie: górna to bezchlorofilowa odmiana Gymnocalycium mihanovichii, dolna to zwykle Hylocereus — tropikalny kaktus epifityczny, ten sam rodzaj, z którego pochodzi owoc pitaja. Każda z nich ma inne wymagania, a widoczna pozioma linia w połowie wysokości to miejsce zrostu, nie ozdoba.
- Barwa odmian bezchlorofilowych nie jest efektem barwienia ani modyfikacji — te czerwone i żółte barwniki są obecne w każdym normalnym kaktusie, tylko maskuje je zielony chlorofil. Mutacja usuwa chlorofil i odsłania to, co było pod spodem. Cena za ten efekt jest wysoka: roślina traci zdolność fotosyntezy i bez podkładki nie przeżyje.
- Pierwszą bezchlorofilową odmianę 'Hibotan' wyselekcjonował w 1941 roku japoński hodowca Eiji Watanabe. Od tamtej pory zestaw „kolorowa kula na podkładce” stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych produktów ogrodniczych świata, choć jego żywotność jest ograniczona — zwykle kilka lat, po których podkładka wyczerpuje się lub przerasta szczep.
Najczęstsze pytania
Kupiłem czerwony kaktus — dlaczego zielona część rośnie, a czerwona kula stoi w miejscu albo usycha?
Bo to nie jest jedna roślina, tylko dwie. Czerwona kula to bezchlorofilowa odmiana Gymnocalycium mihanovichii, a zielony „słupek” pod nią to zupełnie inny gatunek — podkładka, zwykle tropikalny Hylocereus — na którą kulę zaszczepiono. Kula nie ma chlorofilu, więc nie prowadzi fotosyntezy i całe pożywienie dostaje od podkładki; sama z siebie nie urośnie szybko. Jeśli zielona część wybija odrosty lub wydłuża się, odbiera siłę kuli — takie odrosty poniżej miejsca zrostu należy usuwać. Jeśli kula marnieje, wysycha lub brązowieje, to zwykle znak, że podkładka słabnie: została przelana, przemarznięta albo po prostu wyczerpała się po kilku latach. Cały zestaw ma ograniczoną żywotność, zwykle kilkuletnią.
Czy mogę odciąć kolorową kulę i posadzić ją w ziemi jako osobną roślinę?
Nie — to najczęstszy błąd przy tej roślinie i kończy się zawsze tak samo. Odmiany czerwone, żółte i różowe są pozbawione chlorofilu, więc nie prowadzą fotosyntezy i nie potrafią wyprodukować dla siebie ani grama pożywienia. Wsadzona w ziemię kula nie wytworzy sprawnych korzeni, przez kilka tygodni będzie żyła z własnych zapasów, a potem zgnije. Jedyny sposób na jej uratowanie, gdy podkładka zawodzi, to przeszczepienie na nową, zdrową podkładkę: ścina się kulę czystym nożem, przycina wierzchołek świeżej podkładki i dociska obie powierzchnie do siebie (gumką lub ciężarkiem) tak, by zetknęły się wiązki przewodzące w środku cięcia. To zabieg wykonalny w domu, choć wymaga wprawy. Dotyczy to tylko odmian barwnych — forma zielona ma chlorofil i rośnie normalnie na własnych korzeniach.
Jak zimować szczepionego gymnocalycium — tak jak inne kaktusy?
Nie, i to bardzo ważna różnica. O zimowaniu decyduje podkładka, a nie kolorowa kula na górze. Podkładką jest zwykle Hylocereus — kaktus tropikalny, który nie znosi chłodu poniżej 10–12°C ani całkowitego przesuszenia. Wystawiony na klasyczną kaktusową zimówkę (8–12°C, zero wody) po prostu przemarza i gnije, a razem z nim ginie zaszczepiona kula. Roślinę szczepioną trzymaj więc zimą w 12–15°C, w jasnym miejscu, i podlewaj bardzo oszczędnie mniej więcej raz na miesiąc. Klasyczna sucha i chłodna zimówka obowiązuje wyłącznie formę zieloną rosnącą na własnych korzeniach.
Źródła
- Plants of the World Online (POWO)Baza danych (GBIF, POWO…)
- Missouri Botanical Garden — Gymnocalycium mihanovichiiInstytucja / ogród botaniczny
Moja notatka
Prywatna notatka do tej rośliny — zapisywana w Twojej przeglądarce.